Przed renowacją

STAN ZACHOWANIA KATEDRY PRZED RENOWACJĄ (rok 2015)

(wyciąg tekstu z programów konserwatorskich prof. dra hab. Ireneusza Płuski)

Gotycki kompleks katedralny, stojący w otoczeniu XV-wiecznych murów obronnych, to wciąż istotny element architektoniczny, będący częścią niepowtarzalnego klimatu widokowego miasta Opola. Niewątpliwie, rozpoznana stylistyka i technologia budowlana średniowiecznej świątyni należy do najwspanialszych przykładów architektury sakralnej średniowiecznego Śląska.

Trwałość takich budowli zależy nie tylko od sposobu jej wykonania i jakości użytych materiałów budowlanych, ale także od podejmowanych czynności ochronnych i zabezpieczających. Wielokrotnie w przeszłości podejmowano prace remontowe, polegające na usuwaniu bieżących zagrożeń w obrębie mechanicznych zniszczeń różnych części architektonicznych, dokonywaniu przekształceń i prac usprawniających funkcjonowanie kościoła. Ale nigdy nie były to prace typowo konserwatorskie, w dzisiejszym naukowym pojęciu, o znaczeniu profilaktycznym, pozwalającym na przedłużenie żywotności materiałów, z których zbudowany był kościół oraz na wyeksponowanie stylowych walorów estetycznych.

ELEWACJE

Ogólny stan zachowania elewacji świątyni należy określić jako bardzo zły, chociaż zróżnicowany na różnych częściach budowli. Żaden z elementów architektonicznych, oprócz XIX-wiecznych wież i kruchty nie zachował się w stanie pierwotnym, przynajmniej w jego pierwotnej formie i fakturze architektonicznej.

Korpus

Całość elewacji korpusu, zarówno od strony południowej, jak i północnej, jest mocno przelicowana nowszymi maszynowymi cegłami, stąd ich stan zachowania jest stosunkowo najlepszy w całym, do dzisiaj zachowanym, architektonicznym kompleksie gotyckim. Okna niewłaściwe i niestylowe, obwiedzione są na krawędziach pasami białego tynku.

Prezbiterium

W większości na prezbiterium zachowana jest autentyczna gotycka cegła palona (palcówka), ale mury są mocno przebudowane i przecerowane cegłą maszynową, co najmniej w dwóch okresach historycznych. Wszystkie górne fragmenty przypór nadbudowane są nową cegłą. Okapniki nakryto dachówkami mnich i mniszka. Okna są niewłaściwie obwiedzione tynkowaną opaską. Niektóre parapety, w miejscu zniszczonych płyt kamiennych, uzupełniono betonem. Mury prezbiterium od strony północnej są znacznie gorzej zachowane, stąd też zauważa się większy zasięg przemurowania wątków nowszą cegłą maszynową. Skrajna podstawa części cokołowej prezbiterium od strony zachodniej jest w całości niestarannie przemurowana w ostatnich latach współczesną cegłą, niedostosowaną kolorystycznie z oryginałem i nie zastrzępioną ze strukturą przypory. Pierwotne spoiny na całej zabytkowej części prezbiterium nie zachowały się. Późniejsze, piaskowo-wapienne, położone płasko i niestarannie, są mocno zniszczone, pokryte czarną, szkodliwą patyną atmosferyczną.

Kaplice

Zwieńczenia murów kaplic są mocno przebudowane w formie arkadowego murku, z tynkowanymi i malowanymi w białym kolorze półkolistymi wnękami. Biała kolorystyka wnęk znacznie obniża estetykę elewacji kaplic. Mury elewacji kaplic przelicowano nowszą cegłą maszynową w XIX wieku. Wyraźnie widoczne pierwotne wątki ceglane wyróżniają się niekorzystnie z murów swym złym stanem zachowania. Zabrudzenia, czarna fałszywa patyna i niestaranne spoinowanie pogarsza estetykę murów. Glify okien tynkowane są zaprawą cementową. Zwięzła zaprawa jest mocno zawilgocona, spękana, z tendencją do odpadania. W oknach metalowe kute kraty zabezpieczono mało estetycznymi lakierami antykorozyjnymi.

Zakrystia

Wybudowana pod koniec XIX wieku, równolegle z dostawieniem do korpusu świątyni od strony zachodniej obu wież kościelnych. Stan zachowania cegieł jest na ogół dobry, chociaż pokryte są one częściowo atmosferyczną szkodliwą patyną. Niektóre fragmenty wątków ceglanych są przespoinowane zaprawą cementową. Parapety okien wykonano z betonu, w którym osadzono w późniejszych latach metalowe kraty.

Wieże

W 1899 roku nadbudowano przy głównej elewacji zachodniej dwie symetryczne wieże w stylu neogotyckim. Obie wieże wkomponowano na dawnych murach pierwotnej świątyni romańskiej i późniejszej gotyckiej. Świadczą o tym widoczne duże fragmenty murów zbudowane z ceglanych wątków o układzie wendyjskim i polskim. I te części murów obu wież wykazują najgorszy stopień zachowania. Pierwotne cegły palcówki romańskie i gotyckie, mocno „przecerowano” kształtkami ceramicznymi w trakcie budowy wież. Szczególnie niekorzystne wrażenie estetyczne tworzą jaśniejsze w kolorze cegły maszynowe.  Całość murów w dolnych fragmentach wież była kilkakrotnie spoinowana, niestety wadliwie pod względem struktury, koloru, faktury i kształtu spoin. Ze względu na mocno rozczłonkowane formy architektoniczne wież, woda opadowa spływająca w sposób niekontrolowany po płaszczyznach murów powoduje liczne zacieki, przemycia powierzchni cegieł, wymywanie zapraw spoin i odparzenia tynków. Źle osadzone rzygacze i być może mało przemyślany system odprowadzenia wody opadowej z poziomych płaszczyzn wież dopełnia skalę zniszczeń.

Epitafia

Na murach świątyni, głównie kaplic i prezbiterium, umieszczonych jest 11 epitafiów, w tym 8 żeliwnych, 1 marmurowa i 2 z kamieni porowatych (wapienia i piaskowca). Stan zachowania epitafiów metalowych nie prezentuje się dobrze. Żeliwo jest mocno skorodowane, z licznymi ogniskami świeżej rdzy i ubytkami mechanicznymi (utrąceniami). Szczególnie zły stan zachowania wykazuje kamienne barokowe epitafium Heinricha Zieglera, wykonane z porowatego kamienia wapiennego. Drobne, ale liczne ubytki kamienia oraz widoczna dezintegracja ziarnista kamienia pozwala przypuszczać o dalszej postępującej degradacji epitafium. Dwa kamienne epitafia osadzone na odsłoniętych spod tynków ścianach ceglanych we wnętrzu kościoła wykazują znaczne zniszczenia, głównie mechaniczne. W murze okalającym plac kościelny od strony południowo-zachodniej osadzonych jest pięć zabytkowych epitafiów (gotyckich i barokowych), wszystkie kamienne z poważnymi zniszczeniami, głównie mechanicznymi.

WNĘTRZE KATEDRY

Wnętrze Bazyliki Katedralnej Podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu stanowi bezcenne dziedzictwo kulturowe w postaci wartościowej gotyckiej artykulacji architektonicznej ścian i filarów międzynawowych. Pomimo historycznych przekształceń i mało wartościowych nawarstwień zapraw tynkowych, wnętrze zachowało charakter gotyckiego wnętrza typowego dla „wielkich” halowych katedr śląskich.

Ściany i filary

Mechaniczne zniszczenia cegieł były następstwem kolejnych pożarów świątyni (w latach: 1415, 1446, 1615), walk narodowowyzwoleńczych i licznych przekształceń w zewnętrznych i wewnętrznych murach budowli (w latach: 1470, 1518, 1555-1557, 1617, 1652, 1836, 1882, 1897-1902, 1905, 1963-66). Niektóre zniszczenia były znaczne i dotkliwe. Jednak zniszczenia cegieł na odsłoniętych wówczas i nietynkowanych murach zachodziły wolno i polegały na normalnym procesie starzenia się materiałów budowlanych. Zniszczenia wątków ceglanych łącznie z zaprawami spoinowania widoczne są obecnie na dwóch wschodnich przęsłach obu naw bocznych. Dawniej bardzo zniszczone mury świątyni opolskiej, osłabione upływającym czasem, poddano radykalnemu zabiegowi potynkowania całego wnętrza grubymi nawarstwieniami zaprawy wapienno-cementowej. Tym radykalnym sposobem zakryto zniszczone wątki ceglane i tym samym nadano wnętrzu daleki od pierwotnego wygląd estetyczny gotyckiego wnętrza świątyni. Zachodzące procesy fizykochemiczne powodowane wodą w różnym stanie skupienia, powodowały rekrystalizację soli, które przy powstałych uszczelnieniach cementowych tynków doprowadziły do rozluźnienia spoistości tynków od cegieł. Opłaszczowanie ścian i filarów grubymi nawarstwieniami tynków nie tylko zmieniło niekorzystnie estetykę wnętrza, ale w dalszej konsekwencji doprowadziło do zawilgocenia dolnych przyposadzkowych partii murów i widocznej miejscami dezintegracji cegieł.

Sgraffita autorstwa Stanisława Szmuca

W roku 1963 przystąpiono do gruntownej regotyzacji wnętrza, by przywrócić jej pierwotną estetykę ceglanych murów. Pracami konserwatorskimi kierował P. Pieńkowski z Krakowa, natomiast wystrój wnętrza powierzono artyście malarzowi Stanisławowi Szmucowi z Krakowa. Był to artysta doceniany w owym czasie, znany szczególnie z licznych realizacji artystycznych we wnętrzach sakralnych. Urodzony w 1911 roku w Wysokiej koło Łańcuta walczył we wrześniu 1939 r. i został internowany w Rumunii, a jako żołnierz konspiracji pomagał w przerzucaniu ludzi na Słowację. Po wojnie członek Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych związany był najpierw z Rzeszowem, potem z Krakowem i prawdopodobnie tam poznał go biskup Franciszek Jop, ordynariusz opolski. Podczas prowadzonych w latach 60-tych prac konserwatorskich próbowano usunąć wszystkie tynki, aby pokazać piękno gotyckich murów wnętrza świątyni. Ponieważ jednak w niektórych partiach murów cegła była bardzo skorodowana, postanowiono ponownie nałożyć tynki, na których artysta Stanisław Szmuc umieścił sceny religijne wykonane w modnej ówcześnie technice sgraffitowej. Tak więc na północnej ścianie świątyni przedstawiono scenę odnalezienia Krzyża Świętego przez cesarzową Helenę. Trzy krzyże umieszczone w scenie kalwaryjskiej ukazują trudności z ustaleniem autentyczności krzyża należącego do Chrystusa. Rozwiązanie tej trudności przedstawiono w drugim paśmie tego sgrafitta, a mianowicie przez dotknięcie Krzyżem chorego, któremu przywrócił on zdrowie. Natomiast na południowej ścianie nad kaplicą Piastowską przedstawiono Ostatnią Wieczerzę. Idąc w kierunku chóru muzycznego na tej samej wysokości przedstawił artysta postać św. Wojciecha, św. Jadwigi i bł. Ofki z krzyżem. Całość zamyka św. Jacek z figurą Madonny i bł. Czesław z monstrancją. S. Szmuc zaprojektował również witraże w północnej i południowej nawie świątyni. Twórczość S. Szmuca jest wysoko oceniana w sztuce współczesnej drugiej połowy XX wieku. Jakkolwiek oceniając sztukę dekoracyjną sgraffit w katedrze opolskiej ma ona dziś swoją wartość historyczną, związaną z najnowszymi dziejami świątyni i pamięcią o artyście.

Kaplice

W południowym fragmencie katedry znajduje się Kaplica Piastowska, zbudowana na przełomie XV i XVI wieku, nakryta sklepieniem krzyżowo-żebrowym z kamiennymi nasadami żeber i również kamiennymi gładkimi zwornikami tarczowymi. W jej centralnej części umieszczono nagrobek Jana Dobrego, ostatniego z opolskiej linii Piastów, który sfinansował budowę dawnej Kolegiaty św. Krzyża, a dzisiejszej katedry. Po przeciwnej stronie kościoła w stosunku do Kaplicy Piastowskiej znajduje się Kaplica św. Jadwigi wzniesiona na przełomie XV/XVI wieku, posiadająca dwuprzęsłowe sklepienie gwiaździste z ceglanymi, profilowanymi żebrami i dwoma kamiennymi zwornikami tarczowymi o rzeźbionych i malowanych powierzchniach. Jeden zwornik przedstawiający złoty monogram IHS w otoczeniu promieni na białym tle, drugi zwornik – złotą gołębicę w nimbie krzyżowym na białym tle. Stoi tu ołtarz św. Jadwigi, przeniesiony w 1966 r. z nawy głównej. Umieszczone na nim trzy figury przedstawiają św. Jadwigę (w środku), bł. Czesława (z prawej) oraz św. Jacka (z lewej). Kolejną kaplicą jest znajdująca się w północnej części kościoła Kaplica św. Anny również z przełomu XV/XVI wieku, nakryta sklepieniem krzyżowo-kolebkowym z kolebką ostrołukową. Do kaplicy wchodzi się przez zwieńczoną półkoliście arkadę zaopatrzoną w barokową, kutą, pozłacaną kratę z motywem esownic i stylizowanych liści, sygnowaną datą 1635. Kaplica jest w całości otynkowana, za wyjątkiem podłucza arkady. Stoi w niej ołtarz z obrazem autorstwa Franciszka Backera, przedstawiający św. Annę z Jezusem Chrystusem. Duża zakrystia, w obecnym kształcie z II połowy XVII wieku, nakryta jest sklepieniem zwierciadlanym pochodzącym z 1653 r., z owalnym plafonem pośrodku i płaskimi gurtami wzdłuż szwów. To zarazem jedyne pomieszczenie świątyni, w którym w architekturze wnętrza zaznaczył się barok. Mała zakrystia nakryta jest dwoma przęsłami sklepienia krzyżowo-żebrowego, założonymi poprzecznie w stosunku do osi kościoła z kamiennymi zwornikami i wspornikami żeber. Pomieszczenie w większości jest otynkowane i pobielone, z wyjątkiem fragmentu z wątkiem ceglanym, odsłoniętym w górnej części ściany północnej.

Z szacunku dla przeszłości zadbajmy o przyszłość